Alimenty i prawo jazdy – co mają ze sobą wspólnego? Okazuje się, że całkiem sporo, bo za niepłacenie alimentów można stracić prawo jazdy. Tak, nie jest to żart, istnieje taka możliwość.

Dłużnicy alimentacyjni mogą stracić prawo jazdy. I to nie tylko z powodu łamania przepisów drogowych, ale z powodu uchylania się od obowiązku alimentacyjnego. Zgodnie z art. 5 Ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, jeżeli przez minimum 6 miesięcy z rzędu nie będzie opłacona przynajmniej połowa zasądzonej kwoty, osoba uprawniona (najczęściej jest to rodzic reprezentujący dziecko) może złożyć wniosek rozpoczynający procedurę zatrzymania prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego. Istnieją również dwa wyjątki kiedy taka procedura jest uruchamiana z automatu. Pierwszy, to sytuacja kiedy osoba uprawniona jest pod pieczą zastępczą, a druga, kiedy otrzymuje wsparcie z funduszu alimentacyjnego.

Przepis ten bardzo „wkurza” dłużników alimentacyjnych i często zabranie prawa jazdy traktują jako zemstę byłego partnera. Być może czasami tak jest, choć z drugiej strony to raczej niepłacenie alimentów powinno być bezwzględnie piętnowane. Bo raporty mówią o lawinowym wzroście zaległości alimentacyjnych. W ciągu roku od września 2022 do września 2023 dług ten wzrósł o 2,7 mld złotych. Z pewnością miała na to wpływ sytuacja ekonomiczna, ale również podejście dłużników do obowiązku spłacania swoich długów. Niestety badania wskazują, że od kilku lat obniża się morale osób zadłużonych. Coraz częściej nie poczuwają się oni do obowiązku spłacania swojego zadłużenia. A jeżeli uważają, że długi trzeba oddawać to jednocześnie mają różne usprawiedliwienia dla ucieczki przed wierzycielami.

Procedura zabierania prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym nie jest często stosowana, a możliwość taka istnieje od 2007 roku. W założeniu miał to być czynnik motywujący do wpłat, dla osób z premedytacją uchylających się od spłaty zobowiązań alimentacyjnych. Warunkiem odzyskania prawa jazdy jest dopełnienie wszystkich wymaganych formalności. Czyli spłata przez kolejnych 6 miesięcy minimum połowy należności lub spłata całości zaległych alimentów ustanowionych przez sąd. Ewentualnie rejestracja w urzędzie pracy i złożenie wymaganych oświadczeń. Nie ma tu obowiązku podchodzenia do egzaminu na prawo jazdy, wystarczy spłata długów.

Masz dodatkowe pytania?

Zapraszamy do kontaktu i umówienia spotkania w Kancelarii w Warszawie. Zapewniamy naszym Klientom kompleksową pomoc prawną.

Call Now Button