Polski Ład niezmiennie, od chwili ogłoszenia planów jego wprowadzenia, nie schodzi z pierwszych stron gazet. Najwięcej zamieszania jest nadal ze składką zdrowotną, bo ten temat od początku wzbudza najwięcej kontrowersji. Kolejny problem jaki pojawił się w tym zakresie to konieczność comiesięcznego wskazywania podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Ostatnia wersja, pytanie czy ostateczna jest taka, że składka zdrowotna liczona ma być od dochodu i nie może być mniejsza niż 9% minimalnego wynagrodzenia dla osób rozliczających się według skali podatkowej. Tutaj przy dochodzie do 30 tys. zł podatnicy zapłacą 9 procent składki zdrowotnej i kolejno wraz ze wzrostem dochodu 17% + 9% i 32 % + 9%. W przypadku podatku liniowego – 4,9 procent liczone od dochodu, oczywiście z brakiem możliwości odliczenia od podatku. Oznacza to, że podatnicy rozliczający się na zasadach
podatku liniowego zapłacą 19 % + 4,9% czyli w sumie 23,9 proc. podatku.

W związku z tym, że nowe przepisy nałożą na przedsiębiorców obowiązek comiesięcznego wskazania podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne będzie się to wiązało z wyższymi opłatami za usługi księgowe. Bo to właśnie biura rachunkowe i księgowe będą musiały wykonywać dodatkową pracę z tego tytułu. Pojawiła się również informacja że, w przypadku nadpłaty składki przedsiębiorca będzie miał tylko miesiąc na złożenie wniosku o jej zwrot. Czy w związku z tym, należy domniemywać, że pechowcy, którzy nie wyrobią się w tym czasie nie odzyskają nadpłaty? Czasu zostało już niewiele, a nadal nie wiemy jaki ostatecznie kształt będzie miał Polski Ład i jakie jeszcze niespodzianki pojawią się w związku z jego wprowadzeniem od stycznia 2022 roku.

Masz dodatkowe pytania?

Zapraszamy do kontaktu i umówienia spotkania w Kancelarii w Warszawie. Zapewniamy naszym Klientom kompleksową pomoc prawną.

Call Now Button